Nie pamiętam, kiedy ostatnio w coś grałem, nie licząc paru gierek internetowych. Ogólnie nie mam czasu, a i sprzęt już chodzi niezbyt stabilnie, czasy jego świetności już dawno minęły. A oto moje ulubione gierki, w które grałem dawno temu.
Mafia - Nie widziałem jeszcze gry o lepszej fabule.
Far Cry - Najlepszy silnik graficzny być może i do tej pory.. na największych detalach (analysing też max) chodzi mi płynnie, a i cała gra jest bardzo ciekawa.
Age of Empires 2 - Bardzo mało w to grałem, ale bardzo mi się podoba w tej grze kampania, już pierwsza misja jest wciągająca, druga jeszcze bardziej i reszta analogicznie do początku.
Twierdza: Krzyżowiec - Ograłem się w to bardzo długo, może grafika nie jest powalająca, ale gra jest bardzo wciągająca, mógłbym w to grać godzinami, rozbudowywanie się, niszczenie zamków przeciwników (jeśli mamy sprzymierzeńca, jemu też możemy zniszczyć, ale bez konsekwencji xD).
Twierdza 2 - ta część jest gorsza od poprzedniej, detale są bardzo niedopracowane, a i podręczne funkcje są źle umieszczone. W tej części wprowadzono 3D, moim zdaniem to błąd, ponieważ to nie pasuje do tych niedopracowanych detali. Silnik graficzny jest też do bani, przy najniższych detalach prawie nic nie widać, a gra się tnie.
Wolfenstein: Enemy Territory - jest to gra będąca następną częścią gry Return to Castle Wolfenstein (na początku miała być jedynie dodatkiem do tej gry) oraz bazująca na jej silniku graficznym. Jest to strzelaninka, ale bardzo grywalna. Misje są długie i
bardzo wciągające, co do samej grafiki, nieraz zdarzało się, że zamiast liści były piksele wielkości suporka, ale jak na grę pokroju Q4 jest bardzo dobra.
Pro Rally 2001 - Niech was tytuł nie myli, oczywiście gra nie jest najnowsza ale jak na 2001 rok miała świetną, wprost genialną grafikę, ci co w to grali wiedzą. Nie tylko grafika w niej stoi na wysokim poziomie, także szkoła jazdy oraz inne tryby zasługują na pochwałę. Jest to jedna z nielicznych gier z kategorii wyścigi/symulatory, w którą lubiłem pograć.