BH Daimaouji pisze:Równa Się KKRT Wygrywał Dzięki CZyjejś Pomocy
Widocznie był jedyną osobą, która mogła liczyć na czyjąś pomoc i miała tyle oleju w głowie, że jak przegrywała łączyła siły. Nie pisać mi tu o honorze itp. w tamtych chwilach najważniejsze było, aby Ziemia przetrwała.Co z tego, że Vegeta walczył z dumą? Mógł przez to stracić wszystko, zreszta i tak by nie wygrał z czyjąś pomocą, bo nie miał takiego potencjału.
BH Daimaouji pisze:Debil KKRT PRZEGRAŁ z Cellem Zdechł Jak Mięczak Wysadzająć się z Cellem
Zdechł jak bohater, w obronie swoich bliskich i wartości. Vegeta ginąc, ginął tylko za zbyt wygórowane ego. Brak jakichkowliek wartości powodował, że Vegeta nie miał dodatkowej mobilizacji.
Vegeta tez prawie nikogo sam nie pokonał:
-Nappa-dokończenie dzieła kakarota,
-Kui-tu fakt, ale zabicie go było łatwe,
-Dodoria-dokończenie Ataku Krilana(słoneczny kieł or sm like that),
-Rikum-dokonczenie,
-Baata-dokonczenie,
-Guldo-z zaskoczenia,
-Zarbon-przegrał, tylko dzieki idiotyzmowi przeciwnika przeżył,
-Android 19-fakt, ale jego to nawet Gohan by poturbował,
I tu kończy się liczba wygranych przez Vegetę walk. No może pominołem wysoko kontrowersyjną walkę(Majin vs. SSJ2). Gt nie licze, to był zwykły komercyjny chłam.
Wiem , ale nie wiedzialem bardziej co dac , o ile chodzi mi tez o zmutowana igle
Igły nie da się zmutować, nie posiada ona genów ani łańcuchów DNA, nie cechuje jej także umijętność replikacji.
Może KKRT Jest Najsilniejszy Fizycznie Ale Psychicznie Jest Do Du**.
To Vegeta był słąby psychicznie. Nie dojrzał do walk, ciągle traktując je jako zabawę. Rezultat? Często kończyło się skrajnym wycienczeniem albo smiercią.
Wniosek. Odrzucając gt Goku był najlepszym, najsilniejszym wojownikiem, a zarazem budził największe zaufanie. Finito.