Kto waszym zdaniem ją wygrał? Jakimi spostrzeżeniami po objerzeniu tej debaty chcecie się podzielić?
Moim zdaniem wygrał Tusk. Sprawiał wrażenie bardziej inteligentnego. Mówił bardziej rzeczowo. Niestety obaj stosowali socjotechniczne chwyty, z tym, że chwyty Tuska były trudniejsze do wykrycia i bardziej wyrafinowane, w dużej mierze polegające na wpływaniu na samego swego przeciwnika dyskusji. A przynajmniej ja odebrałem możliwość wystąpienia takiego zjawiska za wystarczająco wysokie, aby o nim tutaj napisać.
Natomiast Kaczyński zwracał się do (bardzo) prostego i (bardzo) zwykłego człowieka, poza tym przekonywał już przekonanych. Używał absurdalnych zwrotów w stylu:"Wy popieracie korupcję", czy "Chcecie uderzać w najbiedniejszych". Chyba mogę pozostawić to bez komentarza.
Tusk moim zdaniem mówił bardziej płynnie, był w lepszej formie psychicznej, lepiej się przygotował i zwracał się do ludzi wykształconych i inteligentnych. Kaczyński starał się raczej dotrzeć do innego środowiska. Trzeba jednak przyznać, że zbyt często nie dawał odpowiedzi typu: "A u was biją murzynów", charakterystycznych dla niektórych polityków z jego partii.
1. Debatę potraktowałem jako rozrywkę.
2. Choć zauważyłem u Tuska rzeczy, których nie odebrałem zbyt pozytywnie, wolę go niż jego przeciwnika.
3. Choć pod pewnymi względami wolałbym PiS niż PO, ostatecznie w moim "rankingu" PO wygyrwa z PiSem.
Niektórzy mogą stwierdzić, że nie należy rozmawiać tu o polityce, bo to doprowadzi do kłótni, ale, hm...po prostu, co z tego? To tylko forum, jeśli ktoś nie chce, to nie pisze, nikt się chyba z nikim nie pobije.
Ankieta trwa 7 dni.
Debata Tusk VS Kaczyński
Moderator: Moderatorzy
Debata Tusk VS Kaczyński
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Moim zdaniem wygrał Tusk. Miał łatwiejsza pozycję, bo mógł krytykować wiele potknieć rządu. Generalnie bardzo podobało mi się używanie statystyk, które jak wiemy są niepodważalne i mocno dekoncentrowały Kaczyńskiego. To trochę smutne, żę premier nie wie ile kosztuje chleb, kurczak, czy benzyna. Widać było, że Tusk podszedł na luzie, sprawiał sympatyczne wrażenie, w przeciwieństwie do premiera, który był dosyć arogancki, także w komentarzach po debacie(buńczuczne"wygrałem"). Określiłbym to tak. 1 runda Tusk, 2 remis z lekkim wskazaniem na Tuska, 3 Tusk.
Zdecydowanie ciekawsze niż debata Kw.-Kaczyński, a ponoć Jarek jest lepszym demagogiem. No i te nieudane ataki o przeszłość
Gdybym miał możliwośc zagłosowałbym na PO, bo polityka zagraniczna PiS-u woła o pomste do nieba. Nie jesteśmy krajem, który może sobie kaprysić. No i durna akcja w Iraku. Usa sojusznikiem? Brzmi to tak abstrakcyjnie, że usmiech gości na mej twarzy.
Publicznośc określiłbym dosyć pejoratywnie, bo pasuje tu powiedzenie: "wpuścić chamstwo na salony".
Co do konfilktów, to jeżeli nie skłócił nas temat o religii, to ten nie ma szans
Zdecydowanie ciekawsze niż debata Kw.-Kaczyński, a ponoć Jarek jest lepszym demagogiem. No i te nieudane ataki o przeszłość
Gdybym miał możliwośc zagłosowałbym na PO, bo polityka zagraniczna PiS-u woła o pomste do nieba. Nie jesteśmy krajem, który może sobie kaprysić. No i durna akcja w Iraku. Usa sojusznikiem? Brzmi to tak abstrakcyjnie, że usmiech gości na mej twarzy.
Publicznośc określiłbym dosyć pejoratywnie, bo pasuje tu powiedzenie: "wpuścić chamstwo na salony".
Co do konfilktów, to jeżeli nie skłócił nas temat o religii, to ten nie ma szans
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Mów mi DonekArti pisze:"Panie......Donaldzie" :p
Forma debaty powoduje ja nudną, powinni dać temat, i pozwolić się im rozgadać co najmniej każdemu po 2-3 minuty. A tak to mamy dwa spotkania z kandydatami w jednym studiu.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Dobrze, że obejrzałem debatę, bo było się z czego pośmiać ^.^ Tusk zaginał Kaczyńskiego, płynniej mówił, był lepiej przygotowany. Bez wątpienia ta debata jest na jego plus ; )
Tekstów było od metra.
"Panie... Donaldzie... Donaldziku? Donaldusiu?"
"-Ja bym się nie odważył tego słowa użyć
-I niech się pan nie odważa."
"Pan się domysla, jakie było pytanie"
"-Mam groźną minę zrobić?
-nie no, mnie pan nie przestarszy."
Jeszcze kilka, ale nie pamiętam już xD
Tekstów było od metra.
"Panie... Donaldzie... Donaldziku? Donaldusiu?"
"-Ja bym się nie odważył tego słowa użyć
-I niech się pan nie odważa."
"Pan się domysla, jakie było pytanie"
"-Mam groźną minę zrobić?
-nie no, mnie pan nie przestarszy."
Jeszcze kilka, ale nie pamiętam już xD
.
Barni pisze:Z innej beczki. Co to znaczy ?pp3088 pisze:pejoratywnie
Pejoratywnie- źle, o negatywynym nacechowaniu, pełne wad i przywar.
np.
Ale z niego turpista= okreslił go pejoratywnie(negatywnie)
Twoje zachwoanie można określić wyłącznie pejoratywnie.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*


