Na Kubie tez jest komunizm
Chrześcijaństwo
Moderator: Moderatorzy
A czy ja mówię, że Kościół wszystkie hasła spełnił? Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem.
Ostatnio zmieniony pt lis 09, 2007 9:34 pm przez Acer, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Wyslales tamtego posta rowno ze mna, wiec sie tak nie pień :O
Ja nie mowie co bylo dobre, a co zle. Tylko nie interesuje mnie to, ze chrzescijanstwo i kosciol sa dobre, 'bo tak'. Komunizm tez jest dobry, 'bo tak'. I co? Nie widzisz ani krzty podobienstwa?
Trzeba podejsc do sprawy jasno: wszystko co robimy, jest dobre (z naszego punktu wizdenia). Zawsze pragniemy tylko dobra, swojego lub innych. Ale nie widzimy drugiej strony medalu... dobra wszystkich.
Ja nie mowie co bylo dobre, a co zle. Tylko nie interesuje mnie to, ze chrzescijanstwo i kosciol sa dobre, 'bo tak'. Komunizm tez jest dobry, 'bo tak'. I co? Nie widzisz ani krzty podobienstwa?
Trzeba podejsc do sprawy jasno: wszystko co robimy, jest dobre (z naszego punktu wizdenia). Zawsze pragniemy tylko dobra, swojego lub innych. Ale nie widzimy drugiej strony medalu... dobra wszystkich.

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Sorry nie patrze na godziny wysłania.
Ale ja nie mówię, że Kościół jest dobry bo tak. On jest (a raczej był) dobry, bo miał na celu szerzyć dobro i wiarę w Boga, a służy teraz rzeczom raczej różnym.
Ale ja nie mówię, że Kościół jest dobry bo tak. On jest (a raczej był) dobry, bo miał na celu szerzyć dobro i wiarę w Boga, a służy teraz rzeczom raczej różnym.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
- Drake
- Golden Oozaru
- Posty: 228
- Rejestracja: pt cze 15, 2007 3:32 pm
- Lokalizacja: Głuchołazy
- Kontakt:
No właśnie krova ma tu racje że to co widzisz zależy od miejsca gdzie stoisz.Spójrzmy na tą sytuacje ze nasi chrześcijanie tłukli innowierców jak popadnie(krucjaty)co według nich było dobre a według tamtych z kolei było to zle.Teraz patrz terroyści walczą w imie swojego boga i tłuką nas co według nich jest dobre a według nas złe.Widzisz podobieństwo??
http://www.mist-village.zobacz.com.pl/ fajna stronka anime(duży download)polecam
http://www.otwieramy.pl/?p=140130 kliknij to mi pomoże:Pp
http://www.otwieramy.pl/?p=140130 kliknij to mi pomoże:Pp
Polecam to nagranie z pewnych rekolekcji (m. in. o tym, na czym polega Zbawienie - nie zacytuję dokładnie, ale ksiądz przedstawił to w mniej więcej taki humorystyczny sposób: Kiedy staniemy przed Bogiem i Bóg zapyta się nas kim jesteśmy, my odpowiemy: "Jezus Chrystus" i Bóg się "pomyli" i nas wpuści do Królestwa Niebieskiego) : http://sychar.wrzuta.pl/audio/wFOpfO03c ... io-podobne
Moja wiedza o Zbawieniu jest taka: Po śmierci spotykamy się z Bogiem, jeśli jesteśmy do Niego podobni i umiemy go kochać, to to jest właśnie Zbawienie, Niebo, a my jesteśmy niewyobrażalnie szczęśliwi. Piekło to jest odrzucenie miłości Boga, gdy wiemy, że nie jesteśmy Jego godni. I wtedy cierpienie wieczne jest niewyobrażalne. Czyściec to przemiana swojego serca, przygotowanie się do miłości do Boga.
Grzech ciężki to otwarte sprzeciwienie się Bogu, świadome i dobrowolne, w ważnej sprawie. Czyli, jeśli ktoś wie, że to złe i to robi. Grzech lekki, to to, co nas odróżnia od Boga. Powinniśmy postępować tak, jak by postąpił Jezus Chrystus, jeśli chcemy być Święci.
Do Kościoła mam oczywiście pozytywny stosunek. Bardzo wiele mu zawdzięczam. Bardzo wiele mi daje co niedzielę. Bóg dał ludziom Kościół, by pomóc im się zbawić.
Do tych, którzy krytykują Kościół: rozumiem, przytaczacie różne historyczne fakty, ok. Chrześcijaństwo było wypaczane, faktycznie. Ale zmierzacie do czegoś konkretnego? Wolelibyśćie, by Kośćiół został zlikwidowany?
Moja wiedza o Zbawieniu jest taka: Po śmierci spotykamy się z Bogiem, jeśli jesteśmy do Niego podobni i umiemy go kochać, to to jest właśnie Zbawienie, Niebo, a my jesteśmy niewyobrażalnie szczęśliwi. Piekło to jest odrzucenie miłości Boga, gdy wiemy, że nie jesteśmy Jego godni. I wtedy cierpienie wieczne jest niewyobrażalne. Czyściec to przemiana swojego serca, przygotowanie się do miłości do Boga.
Grzech ciężki to otwarte sprzeciwienie się Bogu, świadome i dobrowolne, w ważnej sprawie. Czyli, jeśli ktoś wie, że to złe i to robi. Grzech lekki, to to, co nas odróżnia od Boga. Powinniśmy postępować tak, jak by postąpił Jezus Chrystus, jeśli chcemy być Święci.
Do Kościoła mam oczywiście pozytywny stosunek. Bardzo wiele mu zawdzięczam. Bardzo wiele mi daje co niedzielę. Bóg dał ludziom Kościół, by pomóc im się zbawić.
Do tych, którzy krytykują Kościół: rozumiem, przytaczacie różne historyczne fakty, ok. Chrześcijaństwo było wypaczane, faktycznie. Ale zmierzacie do czegoś konkretnego? Wolelibyśćie, by Kośćiół został zlikwidowany?
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Rav oczywiscie, ze nie wolalbym zeby Kosciol zostal zlikwidowany. Ja osobiscie mam w nosie historyczne fakty, bo bylo to dawno, tamci ludzi zmarli setki lat temu, a teraz sa nowi nie majacy nic wspolnego z ich zbrodniami.
Moja 'klotnia' zaczela sie od moherow. Jakim prawem chca one mi narzucic jakikolwiek stosunek do Kosciola? To powinien byc moj prywatny wybor. Wiec fanatycy jednak nadal istnieja i wlasnie to mnie w obecnej sytuacji boli. Ogromnie psuja one wizerunek tej religii. Chrzescijanstwo - kazdy sam, do wyboru; przekraczanie granicy prywatnej przestrzeni drugiego czlowieka - nigdy.
Moja 'klotnia' zaczela sie od moherow. Jakim prawem chca one mi narzucic jakikolwiek stosunek do Kosciola? To powinien byc moj prywatny wybor. Wiec fanatycy jednak nadal istnieja i wlasnie to mnie w obecnej sytuacji boli. Ogromnie psuja one wizerunek tej religii. Chrzescijanstwo - kazdy sam, do wyboru; przekraczanie granicy prywatnej przestrzeni drugiego czlowieka - nigdy.

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Według mnie, chrześcijaństwo, jak każda wiara jest wyborem pewnej drogi, z którą człowiek będzie żył do końca życia trzymając się jej w ściśle wybranym przez siebie obszarze.
Nie znam ludzi, którzy za wiarę oddaliby życie, nawet jeśli tak zostało powiedziane. Jest to bowiem jedynie wybór człowieka, droga, którą sam sobie obrał.
Nigdy mocno nie wierzyłem w Boga, ale utrzymywały mnie takie słowa jak ,,Polska to wielki chrześcijański kraj". Trudno w to wierzyć dalej, słysząc radio maryja, czy widząc pazernych księdzów latających z tacami po kościele.
Jak już powiedziałem, jest to kwestia wyboru, lecz chrześcijaństwo wpajali nam od urodzenia. Szczerze chciałbym urodzić się inną religią, piękniejszą, bo i w nią przecież mógłbym uwierzyć, jeżeli pozwalałyby na to okoliczności.
Jeżeli jednak wiara, którą ktoś sobie wybrał - mówię o chrześcijaństwie - i widzi, że nie pasuje mu na przykład kościół mimo to, że jest on podstawą wiary- czemu w ogóle jej nie porzucić?
Nie znam ludzi, którzy za wiarę oddaliby życie, nawet jeśli tak zostało powiedziane. Jest to bowiem jedynie wybór człowieka, droga, którą sam sobie obrał.
Nigdy mocno nie wierzyłem w Boga, ale utrzymywały mnie takie słowa jak ,,Polska to wielki chrześcijański kraj". Trudno w to wierzyć dalej, słysząc radio maryja, czy widząc pazernych księdzów latających z tacami po kościele.
Jak już powiedziałem, jest to kwestia wyboru, lecz chrześcijaństwo wpajali nam od urodzenia. Szczerze chciałbym urodzić się inną religią, piękniejszą, bo i w nią przecież mógłbym uwierzyć, jeżeli pozwalałyby na to okoliczności.
Jeżeli jednak wiara, którą ktoś sobie wybrał - mówię o chrześcijaństwie - i widzi, że nie pasuje mu na przykład kościół mimo to, że jest on podstawą wiary- czemu w ogóle jej nie porzucić?

Jak już pisałem reforma, oczywiście jest to decyzja należąca do wierzących. Zlikwidowanie? Nie, uważam, że dobrze, że ludzie mają jakiś budynek, z którym się identyfikują.Rav pisze:Do tych, którzy krytykują Kościół: rozumiem, przytaczacie różne historyczne fakty, ok. Chrześcijaństwo było wypaczane, faktycznie. Ale zmierzacie do czegoś konkretnego? Wolelibyśćie, by Kośćiół został zlikwidowany?
_________________
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Budynek? Chyba instytucje. A co do reformy, jestem za.pp3088 pisze:Jak już pisałem reforma, oczywiście jest to decyzja należąca do wierzących. Zlikwidowanie? Nie, uważam, że dobrze, że ludzie mają jakiś budynek, z którym się identyfikują.Rav pisze:Do tych, którzy krytykują Kościół: rozumiem, przytaczacie różne historyczne fakty, ok. Chrześcijaństwo było wypaczane, faktycznie. Ale zmierzacie do czegoś konkretnego? Wolelibyśćie, by Kośćiół został zlikwidowany?
_________________
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci ... budynek%29Barni pisze:Budynek. Babcie mają zwyczaj pytania "Byłeś w kościółku?", a nie "Zwierzyłeś się Bogu ze swoich problemów ?"
Przynajmniej moja tak ma.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci ... nizacja%29
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...



