Niepokojąco rozpleniający się idiotyzm

Sprawy na zupełnie inne tematy - nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Arti
Admin PBCH
Posty: 1321
Rejestracja: wt lis 30, 2004 4:10 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Arti »

Jestem przykładem kogoś kto pije z umiarem.

Nie wychodzę specjalnie z domu żeby się napić gdzieś w krzakach, a potem wrócić do domu. Piję na lub przed imprezą. Nie za dużo. Tylko tyle, żeby mieć dobry humor. Papierosy palę, czego zaczynam żałować. Czasem przyjaram jakieś ziółko, lecz też mało i bez przesady. Jak widać wszystko jest dla ludzi.

Btw, temat świadczy i przypomina mi o zbiorowej odpowiedzialności, lecz ja mówię, że każdy jest indywidualnością i nie można obarczać wszystkich jednym oskarżeniem. To tak jakby co.
Strona o serii GTA!

Będę brał Cię! (Gdzie?) Na SSJPower.net !
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Dragon Fist pisze:1. Z rodzin patologicznych, bez jakiejkolwiek wizji przyszłości, bez celów i ambicji.
Pochodzenie z takich rodzin i druga czesc zdania nie maja ze soba wiele wspolnego. Ludzie z nizin sa wlasnie ambitniejsi, maja w zyciu jasniejsze cele i wizje przyszlosci, bo chca zmienic swoje warunki. (Oczywiscie nie wszyscy, wiem ze piszesz o tych innych)
Dragon Fist pisze:2. Wręcz przeciwnie, z rodzin bardzo dobrych, które po prostu mają za dobrze, a mimo to narzekają i wydaje im się, że zmienią coś sięgając po używki, lub wybijając się z grupy- negatywnie.
Co to znaczy 'za dobrze'? Z tego co piszesz wynika, ze dobra rodzina to ta, w ktorej rodzice sa beznadziejnymi pedagogami, gdzie wszystko dziecku wolno.

Moj apel: prosze was, nie szufladkujcie. Trzeba pamietac o tym, ze kazdy jest inny. Nawet jesli ktos zyje w bardzo bogatej i swietnie ustawionej rodzinie, gdzie rodzice to zwykle ciamajdy nie potrafiace niczego wepchnac do glowy dziecku ktore pije, to nie oznacza to ze dzieje sie tak bo 'ma za dobrze'. Powody moga byc rozne, u kazdego.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

"za dobrze", znaczy tak jak te "słodkie idiotki" z telewizji, które mają dobrze ustawionych rodziców, przez co myślą że mogą wszystko.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Slodka idiotka nie potrzebuje ustawionych rodzicow, zeby tak myslec (o ile czasami to robi) :)
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Dragon Fist
A True Dragon
Posty: 856
Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
Lokalizacja: Złotów

Post autor: Dragon Fist »

krova pisze:
Dragon Fist pisze:1. Z rodzin patologicznych, bez jakiejkolwiek wizji przyszłości, bez celów i ambicji.
Pochodzenie z takich rodzin i druga czesc zdania nie maja ze soba wiele wspolnego. Ludzie z nizin sa wlasnie ambitniejsi, maja w zyciu jasniejsze cele i wizje przyszlosci, bo chca zmienic swoje warunki. (Oczywiscie nie wszyscy, wiem ze piszesz o tych innych)
Dragon Fist pisze:2. Wręcz przeciwnie, z rodzin bardzo dobrych, które po prostu mają za dobrze, a mimo to narzekają i wydaje im się, że zmienią coś sięgając po używki, lub wybijając się z grupy- negatywnie.
Co to znaczy 'za dobrze'? Z tego co piszesz wynika, ze dobra rodzina to ta, w ktorej rodzice sa beznadziejnymi pedagogami, gdzie wszystko dziecku wolno.
Miałem na myśli w pierwszym punkcie osoby, które piją, bo rodzice piją, bo pewnie nie widzą innego sposobu na życie- w końcu taki wzór widzą w domu. Wiem, nie wszyscy są tacy, ale miałem na myśli konkretnie tą część.

W drugim zaś tych młodzianów, którzy mają zbytnie "luzy" w domu. Ja np. pochodzę z rodziny, w której pieniądze nie są ważniejsze od więzi między członkami rodziny.
Awatar użytkownika
bulma300
SSJ 3
Posty: 168
Rejestracja: pt sty 11, 2008 5:12 pm

Post autor: bulma300 »

W moim otoczeniu jest na tyle źle,że nie wiedziałam o istnieniu młodych ludzi (oprócz mnie i moich braci), którym przeszkadza takie pomieszanie wartości dzisiejszej młodzieży. Wg dzieciaków ze szkoły liczą sie imprezki, wagary, alkohol, chopaki
(albo fajne dupy w przypadku płci męskiej). Załamać się można :cry:
Awatar użytkownika
skibix
SSJ 5
Posty: 1112
Rejestracja: wt lis 30, 2004 8:00 pm
Lokalizacja: Zduńska Wola
Kontakt:

Post autor: skibix »

albo fajne dupy w przypadku płci męskiej
U nas w ZDW mówi się " Patrz kur** ! Ale cenzura**** sixa idzie ! :o " . I zapomniałaś dodać zielska oraz sterydów bo bez tego to żadna imprezka :lol: .

Editi : zapomniałem dodać że w ZDW mówi się ze specjalnym akcentem jak idą fajne sixy " Patrz ale "diupa" cenzura "
Awatar użytkownika
Rav
;)
Posty: 1007
Rejestracja: pn lis 29, 2004 7:11 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Rav »

Matko...brak mi słów...

Spam? Czy przedstawienie swojego stanowiska?
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Piją najczęściej zagubieni, szukający przyjaciół. Dla takiego "przyjaciela" druga osoba nie musi spełniać żadnych kryteriów oprócz tego, że posiada wóde, albo umie ją skombinować. Często popadają w nałóg także Ci co przeżyli nagłe załamanie autorytetów i wartości, a nowa rzeczywistości jest dla nich zbyt cieżka do zaakceptowania. Szkoda mi zwłascza tych drugich. Oczywiście mówię o uzależnieniach, by nie było żadnych nieporozumień. U nas akurat jest troszkę myślących w klasie i każdy idiotyczny żart jest mocno atakowany(no prawie, wiadomo, że są osoby co są nietykalne).

Ravie, dresy są wszędzie...
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
Rav
;)
Posty: 1007
Rejestracja: pn lis 29, 2004 7:11 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Rav »

pp3088 pisze:Ravie, dresy są wszędzie...
Ale ja żyję sobie z głową w chmurach...tak chyba lepiej, nie?
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Wygodniej. Do czasu gdy nie nadejdzie konfrontacja z rzeczywistością.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
Rav
;)
Posty: 1007
Rejestracja: pn lis 29, 2004 7:11 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Rav »

pp3088 pisze:Wygodniej. Do czasu gdy nie nadejdzie konfrontacja z rzeczywistością.
A idź Ty :D
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

pp3088 pisze:Piją najczęściej zagubieni, szukający przyjaciół.
A g*wno prawda :>

Macie jakis problem, abstynenciki kochane? Odczepcie sie juz od tego. Jak ktos pali papierosy to wam to nie przeszkadza, bo 'niech robi co chce', a jak pije, no to juz jest zagubiony i szuka przyjaciol. Źal.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
AnimKing
SSJ 5
Posty: 685
Rejestracja: czw lis 23, 2006 12:07 pm
Lokalizacja: z domu

Post autor: AnimKing »

krova pisze:a jak pije, no to juz jest zagubiony i szuka przyjaciol. Źal.
Bo taka jest prawda.Ja ci mogę wymienić pełno osób które piją tylko po to by być bardziej lubianym.U mnie w szkole mogę ci policzyć na palcach jednej ręki które nie palą i nie piją.
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

krova pisze:
pp3088 pisze:Piją najczęściej zagubieni, szukający przyjaciół.
A g*wno prawda :>

Macie jakis problem, abstynenciki kochane? Odczepcie sie juz od tego. Jak ktos pali papierosy to wam to nie przeszkadza, bo 'niech robi co chce', a jak pije, no to juz jest zagubiony i szuka przyjaciol. Źal.
Gadasz jak potłuczony, może za dużo wypiłeś? Jakbyś umiał czytać i rozumial słowo najczęściej... Też mam negatywny stosunek do papierosów.

I tak jak mówisz to zawsze mówisz: Nie znam Cie ani nie lubie, więc nie obchodzisz mnie w moich konkluzjach.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
ODPOWIEDZ