krova pisze:Czuje to tak samo jak czuje bicie swojego serca.
U mnie tak jak u Skibixa XD. Imo zeby wierzyc w Boga nie trzeba chodzic do kosciola. Tzn. wedlog kosciola trzeba, ale wedlog mnie nie ;pskibix pisze:Ja nie czuje bicia swojego serca
Moderator: Moderatorzy
Kod: Zaznacz cały
"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy, potrzeba religii."
Nawet jesli ta noga odrosla to i tak kto powiedzial, ze to dzieki Bogu? Bog nie przyszedl i nie powiedzial:"To ja to zrobilem. Teraz wierzycie?". Sa rozne anomalia...Kostek pisze:Bliz co do odrosniętej nogi to taki dowód w pisemku nic nieznaczy... jakbym na żywo zobaczył jak ta noga powoli odrasta wtedy bym uwierzył.. bo takie pisemko to tak jakbym przeczytał Harrego Pottera i wierzył w magie itd.




Dowody, dowody, dowody... Skoncz z tym.Kostek pisze:a dasz mi na tą siłe wyższą dowody??
Nie mam pojecia. Pytasz mnie, jakbym znal plany Boga.Kostek pisze:co ona takiego robi? i gdzie jest? czym jest?
Niby dlaczego? Ja nie widze najmniejszego zwiazku. Religie tworza ludzie. Wszyscy modla sie do jednego (tego samego) Boga, a ze nie potrafia tego pojac to juz ich wina, a nie jego.Kostek pisze:Istnienie boga na tle różnych religi samo się obala... bo jeśli naprawde by istniał to by niebyło innych religi itd.
Powtarzam: Nie praktykuje religii, a mimo to wierze.Kostek pisze:dla mnie religia jest jakimś bezsensownym kultem który człowiek sobie wyimaginował bo miał potrzebe aby w coś wierzyć...


Czyli wynika z tego, że wiara jest bez sensu bo wierzy się w nią tylko po to aby było w co wierzyć.. I jak kiedyś ktoś przedstawi takie argumenty, że kościól niebędzie miał już nic do powiedzenia i to wszystko upadnie to się dopiero niektórym ludzią oczy otworza, że w jaką bzdure wierzyle przez te wszystkie lata.. i może dopiero wtedy niebędzie wojen itd. bo wszedzie będzie jedna wiara a dokladniej ateizm...krova pisze:
Dowody, dowody, dowody... Skoncz z tym.
Słowo WIARA, zawiera w sobie ten haczyk, ze jesli bedzie chodz jeden dowod, to straci ono sens. WIARA polega na przekonaniu bez najmniejszego dowodu na prawdziwosc.
Przez 2000 lat, nikt tego nie obalił. Czy tak się stanie? Nie wiem. Ty wierzysz w człowieka, który to obali, ja wierzę w Boga ;] Powtarzam - kwestia wiary. Zobaczymy po śmierci kto miał rację ;]Kostek pisze:Czyli wynika z tego, że wiara jest bez sensu bo wierzy się w nią tylko po to aby było w co wierzyć.. I jak kiedyś ktoś przedstawi takie argumenty, że kościól niebędzie miał już nic do powiedzenia i to wszystko upadnie to się dopiero niektórym ludzią oczy otworza, że w jaką bzdure wierzyle przez te wszystkie lata.. i może dopiero wtedy niebędzie wojen itd. bo wszedzie będzie jedna wiara a dokladniej ateizm...krova pisze:
Dowody, dowody, dowody... Skoncz z tym.
Słowo WIARA, zawiera w sobie ten haczyk, ze jesli bedzie chodz jeden dowod, to straci ono sens. WIARA polega na przekonaniu bez najmniejszego dowodu na prawdziwosc.

Ja z wielką chęcią wpadnęPitti pisze:Ja wszystkich serdecznie zapraszam do mojego przyszlego krolestwa=piekla, bede tam rzadzil, wpadajcie po smierci, bedzie wesolo.