Dyskusje na temat postaci
Moderator: Moderatorzy
Dyskusje na temat postaci
Taki temacik o DB, w którym NIE BĘDZIE SPAMU ;* i w którym będziemy dyskutować o postaciach z DB/DBZ/DBGT. Gdy wielki i miłosierny Bob uzna, że postać jest już wystarczająco omówiona, zarzuci inną. Ostrzegam, że ma to być dyskusja, więc prośba do Krisa: jeśli wiadomy user napisze "Jestes ydiota, kkrt jest gupi, vegeta rzadzi" to wywal ten post. Jak napisze znowu, wlep mu warna. Ja chcieć fajna dyskusja ;*
Zaczynamy od Son Goku. Jak większości wiadomo, Goku był głównym bohaterem wszystkich trzech serii (nie licząc tomu 36, gdzie władze sprawował Gohan). Co o nim myślicie? Dla mnie Kakarotto, był wręcz idealnym wojownikiem. Typowy obrońca sprawiedliwości, bez reszty oddany ziomkom. Kryształowe serce sprawiało, że każdy w miarę dobry osobnik, darzył go sympatią i szacunkiem. Jak dla mnie postać zdecydowanie na plus.
Zaczynamy od Son Goku. Jak większości wiadomo, Goku był głównym bohaterem wszystkich trzech serii (nie licząc tomu 36, gdzie władze sprawował Gohan). Co o nim myślicie? Dla mnie Kakarotto, był wręcz idealnym wojownikiem. Typowy obrońca sprawiedliwości, bez reszty oddany ziomkom. Kryształowe serce sprawiało, że każdy w miarę dobry osobnik, darzył go sympatią i szacunkiem. Jak dla mnie postać zdecydowanie na plus.

Dun dun dun 100%. Ydiota. KKRT to śmieć i robaczek. Książe Vegeta by go zjadł.
Na serio? Na serio Goku średnio mi przypasował. To znaczy.. jest zbyt typowy. Supersilny bohater walczący ze złem, który zawsze cudownym fartem wychodzi z opresji. Strasznie banalne. Jednak Son Goku ma w sobie coś, co sprawia, że mimo swojej banalności jest fajny xP
Na serio? Na serio Goku średnio mi przypasował. To znaczy.. jest zbyt typowy. Supersilny bohater walczący ze złem, który zawsze cudownym fartem wychodzi z opresji. Strasznie banalne. Jednak Son Goku ma w sobie coś, co sprawia, że mimo swojej banalności jest fajny xP
.
Ze wszystkich bohaterów DB/DBZ/DBGT chyba w nim było najwięcej dobra, a tylko to się liczy. To, ile tysięcy ton kto podnosił na klatę i jakie fajne znał techniki, to dla mnie sprawy drugorzędne.
Dostrzegam jednak związek między jego dobrocią a umiejętnością walki. Spokój ducha i właściwa motywacja umożliwiały mu wykorzystanie pełni swoich możliwości. Był do tego niewątpliwie utalentowany do walki i miał do niej wielki zapał.
Dostrzegam jednak związek między jego dobrocią a umiejętnością walki. Spokój ducha i właściwa motywacja umożliwiały mu wykorzystanie pełni swoich możliwości. Był do tego niewątpliwie utalentowany do walki i miał do niej wielki zapał.
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
- BH Daimaouji
- SSJ 5
- Posty: 6009
- Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm
Milosierny ta , dobry sarkazm Bobercik , widzialem jaki potrafisz byc "milosierny"Bobercik pisze:Gdy wielki i miłosierny Bob
A co do postaci to powiem tyle , po upadku na leb zachowuje sie jakby byl chory umyslowo (oczywiscie wg Saiyajinow) ale ma "dobroc" w sobie (choc technicznie nie jest dobry) i bylby dobrym przyjacielem dla nawet obcej osoby , choc jego nie dobijanie wrogow doprawdy jest denerwujace , jednakze fajnie wyglada w tych strojach:
-Zbroja od Bulmy (Wtedy osiagnal USSJ1 i USSJ2)
-Stroj przed Cell game
-Stroj jaki ma z Arli (W ktorym zapewne zabil Freeze i Krola Zimna w przyszlosci Gohana i Trunksa)
-Stroj podczas wylotu na Namek (Tylko w anime)
Nie liczac ze fajnie wyglada jako SSJ2 i SSJ4
Fajny byl kiedy skopal tylek Freezie jak byl SSJ i kiedy zniszczyl Baby'ego i Ii Shinrona (poprawnie Yi Xing Long)
Nie tylko to , nie wie ile jest "pra" dziadkiem dla Goku jr , czy on nie umie liczyc do 4?!Do tego sam nie wie ile ma lat
1.Jestes Rasista?Zamiast spedzac czas z rodzina szkoli jakiegos czarnucha na dilera
2.Jesli chodzi ci o Uuba to on ponoc nie jest murzynem , to bardziej indianin (choc ja nadal mysle ze to murzyn , co nie zmienia faktu ze smierdzi a przedtem rzadzil)
Songo? Dziwne rzeczy robi. Zamiast spedzac czas z rodzina szkoli jakiegos czarnucha na dilera albo lata na nowym smoku po swojej dzielni. Only szpan :<
Do tego sam nie wie ile ma lat.
A dla mnie na minus gdyz nie wiem co u niego zdecydowanie na plusJak dla mnie postać zdecydowanie na plus.
Zabiciem ponad 100 ludzi nazywasz dobrem? (Nie liczac jego glupote po walce z Buu zal.pl myslalem ze (slowa na k) te demony)Ze wszystkich bohaterów DB/DBZ/DBGT chyba w nim było najwięcej dobra
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
Co mogę powiedzieć o Goku? Najlepszą jego cechą jest imo fakt, że cały czas walczy bez jakichkolwiek oczekiwań - cecha prawdziwego artysty sztuk walk. Zresztą w części Z niewiele walk wygrywa, a nigdy nie okazał nawet cienia załamania. Co jeszcze? Inteligencją nie grzeszy, ale jeśli chodzi o walkę to jest geniuszem, trzeba mu to zostawić. No i jest śmieszny.
Generalnie lubię go chociaż nie jest moją ulubioną postacią, nawet w DB nie jest moją ulubioną postacią. Wolę bohaterów z bardziej mroczną przeszłością (w rl odwrotnie).
W DB jest oparty o Sun Wu Konga, tyle że ten jest jakby połączeniem cech Goku i Brolliego, podczas gdy Goku jest od początku kreowany na ultra-dobrego. W DBZ z kolei bardziej przypomina Supermana z filmu 2 (konfrontacja z Zodem=konfrontacja z Vegetą).
Generalnie lubię go chociaż nie jest moją ulubioną postacią, nawet w DB nie jest moją ulubioną postacią. Wolę bohaterów z bardziej mroczną przeszłością (w rl odwrotnie).
W DB jest oparty o Sun Wu Konga, tyle że ten jest jakby połączeniem cech Goku i Brolliego, podczas gdy Goku jest od początku kreowany na ultra-dobrego. W DBZ z kolei bardziej przypomina Supermana z filmu 2 (konfrontacja z Zodem=konfrontacja z Vegetą).
Nawet lubie Goku, przede wszystkim spodobala mi sie jego walka z Freezerem. Jego slabosc do wykanczania wrogow, to byl jego minus.
Podobala mi sie w nim ta cecha, hmm jak to powiedzial Vegeta w LoG3
Ten tekst bardzo mi sie spodobal, wrecz urzekl mnie.
Goku najbardziej podobal mi sie jako "Mały Songo z Dragon Balla" pamietam te wyczekwania wszystkich kiedy tylko Songo w tv bedzie leciec ;p kazdy siadal przed tv i sie rajcowal jak nie wiadomo czym, ahh to byly czasy...
Podobala mi sie w nim ta cecha, hmm jak to powiedzial Vegeta w LoG3
czu cos w ten desen ;p (dawno nie gralem wiec nie pamietam)Vegeta w LoG3 pisze:Walczysz tylko po to by zwiekszyc swoje limity, nigdy by wygrac
Ten tekst bardzo mi sie spodobal, wrecz urzekl mnie.
Goku najbardziej podobal mi sie jako "Mały Songo z Dragon Balla" pamietam te wyczekwania wszystkich kiedy tylko Songo w tv bedzie leciec ;p kazdy siadal przed tv i sie rajcowal jak nie wiadomo czym, ahh to byly czasy...

I'll become The King of Pirates!
- BH Daimaouji
- SSJ 5
- Posty: 6009
- Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm
Nie prawda , bo nie osiagnal poziomu , jakiego osiagnal BroliBliz pisze:Osiagnal wszystkie transy
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
Pitti pisze: Podobala mi sie w nim ta cecha, hmm jak to powiedzial Vegeta w LoG3
czu cos w ten desen ;p (dawno nie gralem wiec nie pamietam)Vegeta w LoG3 pisze:Walczysz tylko po to by zwiekszyc swoje limity, nigdy by wygrac
Ten tekst bardzo mi sie spodobal, wrecz urzekl mnie.
Nauki Kamesen-Ryu. Te zasady, naszemu bohaterowi, wbił do łba Boski Miszcz. Nie walczysz żeby wygrać. Walczysz żeby nie przegrać z samym sobą. Chyba właśnie dlatego, Songo wyrósł na wspaniałego wojownika. A co do zdania Krovy - też mnie wkurza, że burak nie spędza czasu ze swoją malutką wnuczką, tylko leci trenować Uub'a. Goku to typowy ćwiczenioholik xD




